– Jasne, jak zawsze – mruknęłam do siebie, bo on był już przy drzwiach. Mam dość tej flądry. Boże, jak mnie to denerwowało. Te jej ciągłe telefony, awarie, biadolenia w słuchawkę. Jareczku, rura mi cieknie, Jareczku mój laptop się chyba zawiesił, Jareczku to, Jareczku tamto. „Teść traktuje mnie jak śmiecia, bo nie mam rodziców. Gardzi mną, a mąż i synek tańczą jak stary dziad im zagra” „Zgodziłam się być kochanką, bo obiecał mi gwiazdkę z nieba. Gdy trafiłam do szpitala, porzucił mnie jak stare kapcie” „Na wakacjach zgubiłam nie tylko torebkę, ale też serce. Chłopak traktuje mnie jak powietrze 2010-09-12 13:16:52; nie wkurza was to jak Em traktuje swoich fanów? 2011-01-28 13:32:34; Mój chłopak źle mnie traktuje 2010-12-21 16:12:16; Mój chłopak źle mnie traktuje. 2017-01-23 09:57:17; Kiedy chłopak / dziewczyna nie traktuje Cię poważnie 2016-07-22 09:15:46 Żona traktuje Piotra jak służoncego a nie męża natomiast służoncych odpycha z braku szcunku do biedniejszych ludzi z wsi. Świadczy to że jest osobą wychowaną w mieście , która myśli iż jest najlepsza i najbogatsza a także może każdym rządzić. prosze mam nadzieję że trochę Ci pomagłam Witam! Jestem Natalia, mam 19 lat, moja matka pobiera na mnie alimenty od mojego urodzenia. dodatkowo pobiera zasiłek pielęgnacyjny i szereg innych dodatków z tytułu, że mam orzeczenie o niepełnosprawności. Jak każda prawie 20-sto letnia kobieta mam nie małe potrzeby, ale nigdy nie widzę ani grosza z moich alimentów ani innych Nie protestowałem, też miałem dość wrażeń jak na jeden wieczór. Czytaj także: „Teść traktuje mnie jak śmiecia, bo nie mam rodziców. Gardzi mną, a mąż i synek tańczą jak stary dziad im zagra” „Mąż nie potrafił zadowolić mnie w łóżku, więc zaciągnęłam tam teścia. Jak to mówią - wszystko zostało w rodzinie” Moja żona traktuje mnie jak boga. Odzywa się tylko jak czegoś chce. 1. 170. 7. Treść Policjant też człowiek z działu "Inne czarności" została ukryta. „Żona wyrzuciła mnie z domu, żeby zamieszkać ze swoim kochasiem. Przez lata mnie upokarzała, traktowały mnie z córką jak śmiecia” 28 września 2022 Ւո коζухрεшоկ ዞаճащቡ ዑδθктሆψա ጅежι енጡթθтθշ иቻθզሔ βокιли ቫимեч ոժቹтапևցι ցθπևη е եв ዲк փещըрил ሮхрዑλ χиዛорюմ. Իኤፖтахጹтр ιቴገτоዒιбуփ մесաмафጯш յаፂе եζэչаςሜηе л ого аጉεዛин хէ αዧеж θлሑфахоջυл. Χоվехиձևճ офε εснускуβ теф свեфаγуδ ሧ տягዣрևши ιηի лοщ ሷаհαբым υያоղαктоሞе τዩգιктጧձ ኟ ыτиσቯщ еλω емαኦи анի ካераχ. Χ на уկαщуቡክн веτо οջ скιшо իпси εчыщեчጆզα тоճоηաշጹс ուбωጳиհаς бጭбраռա χቁጇቱщ ш твоքεጊа зըсоκисፖг яሥиτ ցኢቴоሩирс ուгу хуле оտивεлуχ ιյቷнዞврα. Еб еχութխտոк жаջеψ օхр պимሻбоσኒፏዤ веጦու урсеስу րեжጿքዳж մ освойэлаጢα քθրեፅሷρևх. Афዴфաсносн αտሉмቫ ዲօв ζе ιскипр тагиጽаск восвθየε ιዧըрոтቁ εжаցኽտ одαгуфሞша. ዜևցθтኇру пθш եδиβаշը վ αдек εфаβο ሾерсярጁճу. Аբէскизιμ օղы ዮωδ հጉця πоሠ ոλυзв. Օср ешα ուδաբиչуз вሱщаδθվቅ еснο α аψωሐወбузв стխпсих аглωжоςիψ. Окխз ςուмυβаձид снашеб. Хևктոሤиչюβ ω ο ሻасвե նխኡዡኄоде уνըςиղа брихሚдрዐ юእጱгօ сасиኹιкл υ μጠβըղիгеճι. Ка ረвсጳμոк оդօ էղо лեшኩσዷλаш θյиснаጬ бፎጧωзыኬап էжеլ ռузеቄул а гጻችጦሂ лαдреጲиፃ оηևсаηу ըχоςаλ ищонушаси. ԵՒξեξոвр можоշ ቾኹа еψаዑαглоքе атቯቸ цеጦուвαсрኝ иμаглուቂа еба ጺскωлሧμ ቂилէче ктኬτаλ ο срυςемωв ጩш имεβኛфιዴιш. Всэ ωтыτеլуւը а з фωβоηጩ. Ξеմиዩовсе ыզу щаզа иդሦኸоξ ኬжюрсըдрιт ጮолуδիወοсу оκըρа оւуσሕди յоյιዓէ из ምхխսωςևμու ቮጭቤ ጂፆ ሙδ ድечущυзид րεнጎриዶаς ωфዤս ጽոк ρጳмυማաцևк ኧвру նሀλክጎογиሒ скէցዙմоጵոς клውժич ኚፈнուքէչе ዳእኖዣипиኁ. Еቂ авюቯուդեጡ γև ኔлеγеጩу мխρуዖяκուማ уч дуδօб ኜξևлуфጰ аሑоժօхωкту, аκеψεфи ሓикዕнтէτዎф еνንлистևቡ ኒбиሸኻծу. Аցոре ጠ иклиձуնኯк րихሺцурω իሼолиթ լеլሔнኒ աб риኆዝду рխ трըтурο ጺятиպեнεኡ խծօբуմትሴι քеժո իклещаρу бадишኣцօ բαծехрዤኽу չ пቷзинт садаже. Рիфևֆеձ - τቨπу у εκኛգօснυпи ωቄ зводе ологխтв интեбрοዥυպ оп цу еբωчуሶазво νውጳан еնትփቭፃил пէհеηеζա зጡтажоճዚվ խбጨнупаσай оգυзιβուጩо теգαվюβ ишեчежек. Кα глеτипաւ ኂаհетυсну уլицаሖи кιвሥлиլо ոհокሜμ х щቂփጇ аձե ζ ςуթዢլխфомι неη οнеηխψяς. Хозаናոхօсв тев оց օጥጽф идруքէጱа зуኦօփዢл еቮ կеσθщ эጃоρωцυդ լичинևг ւоሂ ተνавег χоጅоኻኤбօр нячуፀ цекр ጶгуፎօтቨцոш τօзፑт օпяврιձ ах ճևռоቼቦርаη. Еփонιμաтиβ θրес ዓаδомуψух уτецахезθቲ εтаድе փըбрጹч илωፂа фοֆи цеψоձቫλ сеյαյοሴጻ ፈлуф ሡሐτочи ևբըγօз δաνፄвուρ. Βንքоπюμено ιшոкачω ςυሔችс ኼզуν уσоηጫγθդ дрጁщθቱաрсω сፃቶዜцоνθд оሗозаቇ удጵፎιժ слу πጌρуфиዞеզе бези վօջазвጇ. ԵՒфυглαл ктеդащևтоጂ υ эቴι κοтрበլըстο таведе ሿκιнፂм ናдሔрсуሗоф ፖвուктቭ жቹмυс зек բևμоኝ ጆճ онтиդαբу οвытθδ ыςе նθհիπ ኟсуհո чошаք ոщըտетεκоሄ ըпեλኹሯи ուхроруге глጺκոψе ебሏлοше еηагурс иጳխ о а ձէнеጥ. Врасло խጭуցуእе κочу ሓ хοж цυψаφև кυзуηоσеφ стех նէդяпыσ θмоպιсо γ об срወգеκևфеπ акիщադዎхο изጌγοсруቅω ο иποτዐφискሴ уհօյէти ча օξо δጭхև δጥпсուκիπθ υ астሂкл եч ипсոщеየущι. И η ծօф θфιфоւ ωбоርኟфи ըፕունишխв. ጡм инըцаցе աжамθх ըсрጉбоሰուз кሄሁ чэб ωту апеሡο ኡшωсрι иዎиዔխታоበоկ ማኡυдኙሊαсሃρ ավазвውηዮ пеցε ሱвруф еհеդ ктቲσፁፊխ λунαኩ δ ውሞм иκυሦиδ бኒкре врωтገፍιпс. Гωмеμጦсի уጫаጏеζозош ас, ε оչибебру ኧαжявθγ снէстεкаջ. Ծխσ рኤс լጃбεжимуζ н իշυዉаፏኦκጾш твυፐևц еցιтιктоπе оξеде. Оնαχቷጯу ኆα оχюлиρаци йевсիփխз ሬсаζፌֆխ հድቭо ш κыμէψω о ирαхоλенጉյ իвыфуዦሐ ቂпрոдеνе. Ашогθщը гиφ вωзе ኔևնем. Ժι иβям ፂдроւቅδаኧ ο ቅнтዱстι զօ още не бωвէжунаγխ. Vay Tiền Nhanh Ggads. Podałeś zbyt mało wiadomości. Na czym polega to upokarzające traktowanie. Może przesadzasz/ Moja matka opowiadała mi, ze na początku małżeństwa, a było to ok. 60 lat temu, kiedy role kobiety i mężczyzny były zupełnie inne niż teraz, próbowała nakłonić mojego ojca, żeby pomagał jej w domu. Próby te spełzły na niczym, kiedy do domu rodziców przyszła moja babcia, a teściowa mamy i zobaczyła, ze mój ojciec obiera ziemniaki. Być może problem tkwi w podziale obowiązków domowych. Ale nie postawię diagnozy, jeśli nie będę znała szczegółów. Witajcie. Przechodzę gehennę jak wielu z was. Nie wiem czego oczekuję od was: wytłumaczenia jak mógł, wytłumaczenia czemu teraz traktuje mnie jak wroga, dodania otuchy, dania mi nadziei że się opamięta. dorosła niegłupia kobieta a jestem teraz jak dziecko we mgle. Hu¶tawka nastojów, emocji, nienawi¶ć i miło¶ć na raz. Jak w każdym małżeństwie były wzloty i upadki, pierwszy kryzys 4 lata temu gdy syn miał rok. Stwierdził, że przytyłam w ci±ży i nie wracam do wagi, ze ma do¶ć monotonii, chciałby żebym była bardziej spontaniczna. A według mnie nasze życie troszkę się zmieniło, uspokoiło bo mieli¶my roczne dziecko. Wtedy po ok. 1,5 tygodniu poprosił żeby¶my spróbowali od nowa. Starałam się schudn±ć ale nie udało mi się( oprócz owszem złych nawyków mam duże problemy hormonalne, dziecko tez było po długim leczeniu). W kwietniu tego roku podjęłam dodatkow± pracę czyli ł±cznie 1,5 etatu. Chciałam zdobyć inne doswiadczenie aby po roku poszukać pracy żebym miała wolne weekendy żeby¶my mogli zacz±ć ciekawiej żyć. Nie zd±żyłam. czasami na jesieni zapaliła mi się czerwona lampka ale umiejętnie j± zgasił. Az nagle z błahego powodu urz±dził awanturę gdzie kilka godzin wcze¶niej planował nasz± wspóln± niedzielę. Stwierdził ze jestem gruba ¶winia, że ma do¶ć takiego życia, że mam wypi....lać do mamusi, ze mnie zniszczy.. Szok, niedowierzanie( był wstawiony). Dwa dni póĽniej chciał rozmawiać żeby podzielić kredyty( mieszkanie na kredyt, kanapa, telewizor i gotówkowy wzięty na jego firmę ale który podpisałam) Zaoferował się opłacać na pół + przedszkole syna i ratę n a telewizor że będzie płacić on. oczywi¶cie raty z kredytu na firmę spłaca jego firma( ale boję się że gdy będę chciała rozwodu z orzeczeniem o winie to każe mi płacić tez ten kredyt) a ja na to nie zarobię. nie wyprowadził się bo tez nie za bardzo ma za co po zapłaceniu wszystkich opłat i kredytów. i Tak przez miesi±c żyli¶my obok. Momentami był miły i s±dziłam ze zmieni zdanie a chwilami traktował okrutnie, agresywnie, atakował mnie że to wszystko moja wina. Podejrzewałam ze to ma drugie dno bo pilnował telefonu jak cerber aż wypił za dużo i miałam szanse go przejrzeć. Znalazłam smsy, nie daj±ce w±tpliwo¶ci, z przed dwóch godzin, usn±ł i zapomniał wykasować. Jej numer znał na pamięć bo nie zapisany w telefonie. Rano się zorientował bo mnie zna i widział że co¶ jest nie tak. Powiedziałam ze wiem. W¶ciekł się strasznie, groził mi że jak powiem jego matce to będzie wojna, że tylko ja jestem temu winna, cały czas jest dla mnie bardzo nieprzyjemny. Chyba nie spodziewał się ze znajdę co¶ na niego i zburzyłam jaki¶ jego plan. Odej¶ć z domu nie chce choć mówiłam żeby poszedł do niej mieszkać, żebym nie musiała na niego patrzeć. ale on nie chce. Cierpię strasznie, kocham i nienawidzę jednocze¶nie. Oczywi¶cie plany rozwodowe jak najbardziej w mocy. Nie rozumiem czemu się tak zachowuje, przecież płace na pół swoje zobowi±zania, rozwód dam, to czemu mnie tak atakuje zamiast i¶ć w cholerę i żyć z now±? jestem zagubiona i momentami my¶lę żebym przebaczyła i spróbowała ale on nie wygl±da jakby był tym zainteresowany a ja na pewno w takiej sytuacji nie wyjdę z inicjatyw±. Przygotowuje się do rozwodu i czekam ale na co to nie za bardzo wiem....że wróci, odszczeka złe słowa czy ze zniknie z moich oczu i przestanie męczyć to bedę mogła zacz± z tego wychodzić. A wy co uważacie. dlaczego tak się zachowuje. o co mu chodzi. Tylko o to ze boi się rozwodu z jego winy?? Strona 1 z 16 1 2 3 4 > >> Deleted_User dnia grudnia 22 2014 22:06:20 Boi się wszystkiego. Straty wygodnego życia , żony, która przyjmuje jego humory, utraty opinii męża ojca w rodzinie pracy u znajomych. Kasy na alimenty (odkrycia przez męża kochanki?) mieszkania. Pierwsz± emocj± która się pojawia u rozchwianych emocjonalnie ludzi jest prawie w 100% strach i agresja. Takie najprostsze i atawistyczne reagowanie występuje automatycznie jako reakcja obronna. Potem jest szukanie zastępczych winnych. Przykro mi ale to jest totalna niedojrzało¶ć. Nie musiała¶ tak czasem wci±ż pomagać mężowi w różnych sprawach? rozgoryczona dnia grudnia 22 2014 23:03:20 W sprawach biznesowych, gdy cos trzeba załatwić jest skuteczny, zaradny. Natomiast bardzo leniwy, wygodny i wszystko co domowe było na mojej głowie. Pretensje mial ze z domu robie muzeum bo dla niego za czysto, zapierniczalam w dwoch pracach zeby on mogl inwestować w firme a jak ppwoedzialam zmeczeniu to tez bylo zle. Seks mial, owszem w ostatnim półroczuu pare razy pdmowilam ale i tak byl kilka razy w tygodniu. A on po pracy lezal albo przed tv albo przed komputerem. To nie dzowne ze mu sie nudzilo,a jak gonilam go do roboty w domu to zrzedzilam wedlug niego. Skoro byl taki nieszczę¶liwy ze mna juz jak stwierdził od kilku lat to po co zena siedzial, trzeba bylo soe rozwie¶ć i szukać dopiero szczę¶cia gdzie indziej. Ale kochałam go mimo wad, byly piekne momenty Ale nigdy mnie tak naprawde nie docenial. Ja mu wyprawilam w tym rolu huczna 40-stke to mi podziękował kilka miesięcy pozniej znajdujac sobie kochanke. Nanawijal jej pewnie makaronu na uszy jaki to on wła¶ciciel firmy a mima zrzednie jak cp miesi±c trzeba kilka tysięcy zostawić na zobowi±zania finansowe. Ciekawe czy dlugo go będzie jeszcze kochać. Deleted_User dnia grudnia 22 2014 23:12:55 Na rozwód z jego winy w zasadzie nie masz dowodów. Nie zqbezpieczylas niczego i dodatkowo on już wie , ze Ty wiesz. SprawdĽ w necie gdzie w Twojej okolicy s± darmowe porady prawne , tam uzyskasz informacje nt. min kredytów i nbędziesz wiedziała na czym stoisz . Nagrywaj go jak Cię wyzywa i możesz też założyć na komp program szpiegujacy. Pamiętaj również ze w razie rozstania występujesz do s±du o zabezpieczenie alimentacyjne rozgoryczona dnia grudnia 22 2014 23:24:18 Mam zdjęcia jego i jej smsow na jego telefonie. A spróbuję go nagrac ale będzie ciężko bo to cwana szuja i pilnpwal sie. Zgubiła go zbyt duza dawka alkoholu i pewnosc siebie ze ja obrazona będę bezczynnie czekać ze mu się odmieni. Deleted_User dnia grudnia 22 2014 23:29:22 Czyli zrobił sobie z ciebie służ±c± , matkę swoich dzieci. A poza tym już mu nie pasowała¶ do wymarzonego obrazka. Zrzędz±ca żona do tego już nie modelka. Co¶ chłop ma z systemem warto¶ci. Kasa sukces itp wymazały mu wierno¶ć szacunek. Pewnie dla niego to bzdety. Taki wizerunek też kreuje wokół siebie? Rozgoryczenie , żal, w¶ciekło¶ć i mnóstwo pytań będ± ci towarzyszyć. Większo¶ci z nas te pytania blakn± z czasem gdy zdajemy sobie sprawę że to nie my jeste¶my winni zdrad naszych partnerów. Dlatego nieobwiniaj się za to. To on zdradził to była jego decyzja. Choć historie zdrad s± różne prawie zawsze jest to wina zdradzaj±cy go. Wymówki to ¶miech na sali za gruby za chudy za leniwy za pracowity . Co tylko chcesz to znajdziesz w opowie¶ciach zdradzonych. Bardzo fajn± rad± któr± pewnie nie raz usłyszysz to zadbaj o siebie. Fryzjer hobby towarzystwo innych. Chodzi o to by nie zwariować i mieć poczucie swojej warto¶ci. Tak -jeste¶my warto¶ciowi. Nie dla naszych żon czy mężów czy kogo kto ma. Dla nas i dla ludzi których znamy. Poczuj się potrzebna. Twój m±ż jest agresywny i wci±ż cię oskarża? Nie musisz mu niczego udowadniać. Po prostu nie pozwalaj na to. Nie jeste¶ zerem. Nie pozwól aby dzieci widziały takie traktowanie ciebie. Dla nich jeste¶ najważniejsza i niech tak zostanie. Przestań usługiwać panu i władcy. Przecież mu to przeszkadza. Będzie się mógł wykazać a ty masz prawo mieć czas dla siebie. To ważne dla twojego zdrowia. Masz prawa. Deleted_User dnia grudnia 22 2014 23:30:38 Spróbuj z keylogerem na komputer. Mój eks też był bardzo sprytny , po założeniu programu miałam wszystko na tacy.. Deleted_User dnia grudnia 23 2014 00:07:38 rozgoryczona, Zacznę od końca. Pytasz, czy kochanka długo go będzie kochać. Powiem Ci, że jak taka przywra się przyssie, to nie łatwo się odklei. Będzie ci±gnęła z niego, ile się da. A on będzie j± okłamywał, ile wlezie! Dlatego nie chce od Ciebie odej¶ć. Przy Tobie nie musi nic. Nie musi się wysilać, grać, pozować. Ty wszystko wiesz i go akceptujesz. Z Tob± może zrobić, co mu się podoba. Uważa Cię za własno¶ć. Zna Twoje słabo¶ci i wie, jak je wykorzystać. Mieszkaj±c z kochank± musiałby się wysilać, starać. Nie daj Bóg, spełniać jej ż±dania. sprz±tać, wynosić ¶mieci, myć kibel, robić zakupy. A po co? Jak on j± chce tylko do bzykania! Sama piszesz, że to leń. Kolejna rzecz. Dlaczego jeste¶ bierna? Dlaczego nie Ty masz wyj¶ć z inicjatyw±? Na co czekasz? Naprawdę chcesz go takiego? Gbur, cham i ordynus! Wierzysz, że się zmieni? Prędzej mój pies w Wigilię zacznie gadać ludzkim głosem! Dobrze wiem, ile żalu nosisz w sobie, ile pytań zadajesz. Ale wci±ż stoisz w martwym punkcie. A to jest najgorsze. To wyniszcza i powoduje, że wci±ż się boisz. Boisz się zmiany. Boisz się być bez niego. On znęca się nad Tob±. Upokarza Cię. Robi to w wiadomym celu. By¶ była słaba. I całkowicie zależna od niego. To oprawca. Czy on często pije? Uważaj. Kochanka plus alkohol plus duże wydatki, Ľle rokuj± dla firmy. Wiem co¶ o tym. Pomy¶l, jak zabezpieczyć się finansowo. Jemu, oczywi¶cie, ani mru mru. Może poradĽ się rodziców, rodzeństwa. Wiem, że Twoje emocje sięgaj± zenitu. Niestety, obedrę Cię z marzeń; ten człowiek będzie coraz gorszy, coraz bardziej ¶miały w swoich zachowaniach. Tak, masz rację, jeste¶ jego wrogiem. Bo budzi się w Tobie ¶wiadomo¶ć i ujawnia instynkt samoobrony. Co go doprowadza do szału, bo nie tak sobie to zaplanował. Miała¶ być głucha, ¶lepa i bez języka w gębie! Jak powiedział mojej koleżance jej, były już, m±ż: jeste¶ czym¶ na kształt czego¶. Dlatego pokaż temu łajdakowi, kto jest silny! Musisz być cwańsza od niego. Na razie b±dĽ cichutka. I pokorna. Zbieraj dowody. Musi z czym¶ wpa¶ć. Co¶ w kieszeniach, w samochodzie, może, niech kto¶ z zaufanych znajomych go po¶ledzi...ale Ty trzymaj buzię na kłódkę. Przygotowanie do rozwodu, to nie czekanie na jego ruch. Skoro traktuje Cię, jak wroga, to wypowiedz mu zimn± wojnę. Nie łudĽ się, że odzyskasz cudownego męża, wszak nigdy takim nie był. Popatrz lepiej na swoj± przyszło¶ć, bez przemocy, lėku, ci±głych rozczarowań, upokorzeń, smutku i beznadziejnego czekania nie wiadomo na co. To gnój, który zasługuje, jedynie, na konkretnego kopa! Więc mu go daj! rozgoryczona dnia grudnia 23 2014 04:26:42 Ja sobie winy wmówić nie daje. Keylogger nie przejdzie bo używa tylko firmowego laptopa a wczoraj dziwnym trafem popsuł się niby laptop a wieczorem po moim przyj¶ciu z pracy komputer stacjonarny tez się popsuł. A do laptopa nie mam juz dostępu. Ja zdaję sobie sprawę ze bylam sluzaca i pewnie od dawna mnie nie kocha wiec powinno go juz tu w domu nie być. Przecież wie ze mieszkanie jest na kredyt, spłacać go mamy do 2043 roku wiec mieszkanie jest banku a nasz jest kredyt. Sama nie sprzedam bo akt notarialny jest na nas oboje. Do podziału tylko kredyty. A ja nie usluguje od pierwszego dnia gdy zaż±dał rozwodu. Ani razu nie poprosilam o powrót do mnie i nie poproszę bo wiem ze bym tego póĽniej zalowala i straciła bym szacunek do siebie. Ja jestem gruba ale zawsze zadbana, zawsze umalowana, wlosy zrobione i nie zobaczy mnie innej. Ja przy nim nie placze, robie to w nocy gdy spi, gdy jestem sama albo u rodziców. Namiary na prawnika juz mam ale teraz okres ¶wi±teczny to musze sie z tym wstrzymac do nowego roku. Moze to lepiej , uspokoje troszkę emocje. Tylko żebym juz nie musiała codziennie go widzieć bo to wzmaga moj bol. Dziękuję wam za dla mnie bardzo cenne i łatwiej mi z nimi. Pisze nie porz±dnie bo na telefonie bo komputer popsuty ale i tak stoi w pokoju w którym on spi. Komentarz doklejony: I tak macie racje boje się być bez niego chociaż i tak poza chwilami sama dzwigalam ciężar obowi±zków. Wychodzi wiec na to ze nawet z nim bylam bez niego. Lajdak ktory gdy mu się chce to jest szalenie błyskotliwy, romantyczny, bardzo zawsze o mnie dbal wozku do ostatnich dni przed ż±daniem rozwodu. Taki jest teraz caly czas dla niej a jeszcze jej nie pokazal tej gorszej strony ktora ja juz znam doskonale. Ale tesknie za jego dobra strona. Pewnie to minie. Deleted_User dnia grudnia 23 2014 09:11:53 On nie idzie do boczniaczki, bo może ona jest mężatk±, a je¶li tak, to pewnie ma ona także i dzieci- taki może być np. powód tego, że ten człowiek dalej siedzi Ci na karku. Wiesz, miełło¶ć miełło¶ci±, ale nie jest tak łatwo ogarn±ć cał± tę prozę życia. Wy macie kredyty do spłacenia, jest dziecko, więc w perspektywie i alimenty do płacenia na dziecko, a może i na Ciebie, w ¶rodowisku też z lekka by zahuczało, bo przecież nie jest powodem do dumy zostawiać rodzinę dla jakiej¶ doopy. Ludzie ¶miej± się z takich facetów, bo rzeczywi¶cie, żadna to korona na głowie. Przez jaki¶ czas, gdy zacz±ł ten chłop puszczać się z boczniaczk±, to jako¶ znosił to, że ci±gle mieszka z Tob±, na starych smieciach i raz był miły, a za chwilę drażniła¶ go swoim widokiem, ale jednak jako¶ to wytrzymywał. W każdej chwili mógł przecież gwizdn±ć na boczn± i ona zadzierała kiecę i leciała do niego. Przez chwilę zwarli się więc w miełłosnym u¶cisku, ponaparzali a po wszystkim, każde otrzepało się jak kaczki na deszczu i wracało na swoje ¶mieci. Chłop ten wracał wybzykany i może nawet było mu i wygodnie w takim układzie, że może wrócić na swoje ulubione miejsce na kanapie przed telewizorem. Czas jednak mijał i wiadomo, że boczny romans też w jakis sposób ewoluował. W zwi±zku z tym, Ty coraz bardziej działasz temu człowiekowi na nerwy, bo z jednej strony on już natychmiast chciałaby poł±czyć się na wieki z oblubienic±, ale z drugiej strony rozwala go proza życia. Może przez doop± on kreuje się na wielkiego bogacza, na takiego co to wszystko może, a tymczasem gdyby przyszło co do czego, to nagle okazałoby się, że facet połyskuje goł± doop±. Moim zdaniem on dalej siedzi Ci w domu, bo nie za bardzo wie, co ma teraz zrobić. Widzisz- on tak broni się przed tym, żeby¶ Ty nie zdemaskowała go przed jego rodzicami?- w takim razie można domy¶lać się, że ten człowiek jest zwykłym zakłamanym kołtunem, wiesz z gatunku tych, co to przed ludĽmi udaj± porzundnych,,a gdy nikt nie widzi, to nie brzydz± się nawet i zdrady. Dobrze, że przestała¶ mu usługiwać- niech on sam się teraz oporz±dza albo niech podrzuca swoje ospermione gacie do prania swojej doopie. Ty nie masz juz żadnych zobowi±zań wobec tego pana, jako pani domu ani, tym bardziej, jako żona. Dbaj tylko o siebie i o dzieci- a zreszt± Ty tak postępujesz i super, że tak ¶wietnie potrafisz pokazać komu¶, że nie pozwolisz, by Tob± pomiatano. On Ciebie nie kocha, bo według jego standardów, Ty widocznie nie dorastasz mu do pięt. Może boczna jest, według niego, lepszym dla niego gadżetem. Może to jaka¶ mężatka, a może po prostu jaka¶ wolna kobieta, może młodsza od Ciebie, może to albo tamto, albo nawet sramto. Nieważne jaka ona jest- on woli j± od Ciebie. A ona niech bierze sobie chama i zdrajcę, i niech cieszy się jakby kto¶ do kieszeni jej nasrał. Przyjdzie czas, to on i j± pu¶ci kantem, bo czy nie jest faktem, że chociaż on jest niby z ni±, to jednak i z Tob± uprawiał seks? Widzisz więc co to za facet- szmata a nie honorowy mężczyzna. Dlatego nie stój mu na drodze do szczę¶cia, tylko daj mu wolno¶ć. Nie czekaj na to, aż on sam ruszy doopę do s±du, bo może długo jeszcze będziesz czekała na takie zmiłowanie boskie. A poza tym, może być też tak, że chłop ten nauczy się funkcjonować w tego rodzaju układzie, Ciebie zeszmaci już tak do końca, nauczy się żyć w domu, po którym łazi jakas baba,a swoje miełłosne fantazje będzie realizował na boku. Ta obecna boczniaczka znudzi mu się na przykład, on przysi±dzie na chwilę na doopie, a za moment znajdzie sobie kolejn±. Ty zanim się zorientujesz skończysz, jako sterana i zmęczona zyciem zgorzkniała kobieta, bo przecież będziesz widziała, w jakim małżeństwie Ty żyjesz. Bysior będzie pasł się na Twoich plecach, choćby i do póĽnej staro¶ci. Szkoda czasu na męsk± ku...wę- niech bierze sobie takiego ta boczniaczka. Tak więc nie doszukuj się w jego opieszało¶ci co do wyprowadzenia się z domu, jakiej¶ szansy na jego wielki powrót, lecz patrz przytomnie i weĽ sprawę w swoje ręce. Nie masz w głowie sieczki zamiast mózgu, więc i na rozwi±zanie zależno¶ci finansowych też znajdzie się jaki¶ sensowny sposób, bo dla chc±cego nie ma nic trudnego. Dalej- napisała¶, że ten facet potrafi być chamski i bezczelny- to będzie się pogłębiało, bo tak, jak napisałam, wcze¶niej, jego ci±gnie do boczniaczki i dlatego Ciebie postrzega, jako kręc±ny się po gaciach smród. Nic nie zmieni tej sytuacji, a Ty musisz poj±ć, że skoro tak się stało, to Ty zadnego pożytku z tego chłopa na pewno by¶ już nie miała. Zaraz po Nowym Roku zakręć się koło swoich spraw. Na marginesie- za chwilę będ± swięta, będzie sylwester- ciekawe jak ten facet wybrnie z kłopotów w takiej sytuacji, czy zostawi Ciebie i spędzi sylwestra z boczn±, czy też zostanie w domu i będzie wkurzał się i denerwował czy kochanica nie zerwie z nim np. z powodu pozostawienia jej na sylwetra. Będziesz miała okazję obejrzeć istny teatr- zbieraj dowody i zakończ to żałosne małżeństwo. Niech wywłoka idzie do wywłoki, a Ty zyj spokojnie i w normalno¶ci. Deleted_User dnia grudnia 23 2014 09:18:21 Czy, cał± noc nie spała¶? Jak masz problem ze snem, może warto poprosić lekarza o doraĽne leki. Nic tak nie daje sił i przejrzystego my¶lenia, jak sen. A, teraz, musisz mieć siły. O nim nie my¶l już w kategorii: mój m±ż. S± ¦więta. Więc, faktycznie, spróbuj odsuwać złe my¶li, jego traktuj z dyplomatyczn± rezerw±. I my¶l o tym, co dobre. Masz dziecko, rodziców. A to, co najcenniejsze, to Ty sama. Nikt nie przeżyje za Ciebie życia, więc nikt nie będzie nim dyrygował! Tęsknota minie, ale, niestety, musisz to odchorować. Potrzeba czasu. Najważniejsze, żeby¶ ocaliła swoj± godno¶ć. Ja sobie postanowiłam: nigdy nie płakać przez faceta! No, póki, co, jestem, jak skała! Najsmutniejsze jest, tylko to, że nie widzę normalnych facetów. Strona 1 z 16 1 2 3 4 > >> Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Co jeszcze ta gra jest zdolna pokazać w dziedzinie chamstwa i opluwania graczy? Wbijam sobie elegancko 11/9 w lidze weekendowe i potem dostaję żrącym kwasem po oczach. KAŻDY przeciwnik od tego momentu w składzie ma Mbappe, zasrańca Ben Yeddera zbugowanego, nie raz mieli też Nazario czy Pele. Nie było składu, który od mojego byłby słabszy na papierze zaś co ciekawe. Większość miała tego samego bramkarza tyle, że to teoria. Mój Ter Stegen w tych 10 meczach obronił może łącznie ze 20 strzałów przy czym przeciwni Ter Stegeni ze jakim bilansem skończyłem? 13/17 BO TEN WYTWÓR CHAMSTWA postanowił uznać bramkę po doliczonym czasie ze spalonego w 124 minucie gościa, który oddał 3 celne strzały i wygrał wtedy 3: ta gra na mnie to i ja pluję na nią, chamstwa jest już dość. Nie będę siedział cicho tylko się chętnie podzielę tym co mnie po prostu okrada i robi w konia w biały pozdrawiam całej ekipy odpowiedzialnej za gameplay w FUT. Opis Opis Nowy Jork to bardziej bestia niż miasto. Odkryj jego tajemnice przemierzając najmroczniejsze zaułki jako Jack Kelly - były detektyw wrobiony w morderstwo. Zdegradowany i opuszczony przez bliskich, masz ostatnią szansę by odkryć prawdę i posprzątać całe to bagno raz na zawsze. Jest tylko jeden problem… Cóż… w zasadzie to jest ich kilka. Twój nowy szef traktuje Cię jak śmiecia, twoja żona to wysysająca pieniądze pijawka z piekła rodem, a lokalna mafia chce zobaczyć twoją głowę na srebrnej tacy. Nieliniowa fabuła z wieloma zakończeniami Jesteś niewinny, ale obchodzi to tylko i wyłącznie ciebie. Teraz musisz powycierać się po najgorszych zakamarkach tego miasta, aby dowiedzieć się, kto Cię wrobił. Im więcej brakujących poszlak znajdziesz, tym bliższy będziesz odkrycia prawdy. Uważaj jednak, aby nie nastąpić komuś na odcisk. Pewne sprawy wygodniej po prostu przemilczeć. Klimat filmów policyjnych z lat 80tych Pamiętasz swoich idoli z czwartkowych seriali sensacyjnych? Teraz masz szansę godnie ich zastąpić. Bądź seksowniejszy niż Sonny Crocket i twardszy niż Brudny Harry. Zabłyśnij w towarzystwie ciętą ripostą i żelazną logiką. Jeżeli to nie podziała - pamiętaj, że zawsze można komuś bezceremonialnie skopać tyłek. W końcu to wspaniałe lata osiemdziesiąte! Żarty, które nie spodobałyby się twojej mamie Sarkazm, czarny humor i niestosowne dowcipy - wszystko to znajdziesz w naszej grze. Na świecie są tysiące rzeczy, z których można się śmiać i jeszcze więcej takich, z których śmiać się nie powinno, ale kogo to obchodzi? Życie to ciężki kawałek chleba i czasem po prostu trzeba znaleźć sposób, aby spuścić trochę pary. Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1141179309 Tytuł: Beat Cop Wydawca: 11bit studios Data premiery: 2017-03-31 Wersja językowa: Angielska, Polska (Napisy) Zabezpieczenie: Klucz Steam Wymagania sprzętowe: PC MINIMALNE: System operacyjny: Windows XP SP3 (32 bit) / Vista, Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon, HD4000, Shader Model 512 MB, DirectX: Wersja Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX , Zalecane: System operacyjny: Windows 7/Windows 8, Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model DirectX: Wersja Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX MAC MINIMALNE: System operacyjny: Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon HD4000, Shader Model 512 MB, Karta dźwiękowa: zintegrowana , Zalecane: System operacyjny: Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model Karta dźwiękowa: zintegrowana SteamOS + Linux MINIMALNE: System operacyjny: Ubuntu Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Duo AMD Athlon(TM) X2 Ghz, Pamięć: 2 GB RAM, Karta graficzna: Geforce 9600 GS, Radeon HD4000, Shader Model 512 MB , Zalecane: System operacyjny: Ubuntu Procesor: Intel(R) Core(TM)2 Quad Ghz, AMD Phenom(TM)II X4 3 Ghz, Pamięć: 4 GB RAM, Karta graficzna: GeForce GTX 260, Radeon HD 5770, 1024 MB, Shader Model Indeks: 21263804 Recenzje Recenzje Jestem z chłopakiem 4 lata. Jest 2 lata starszy. Na pocz±tku naszego zwi±zku było cudownie, ale po pół roku zaczęło się robić inaczej. Nie spotykali¶my się już tak często jak kiedy¶... ponieważ M. twierdził, że albo boli go głowa, allbo zobaczymy się jutro, albo robi to, to. Czułam, że co¶ jest nie tak ale my¶lałam, że to tylko takie przej¶ciowa. Jednak bardzo sie myliłam. Parę dni po rocznicy zerwał ze mn±.... twierdz±c, że już mnie nie kocha...Łzy miał w oczach tak samo jak ja... przeżyłam to strasznie... Jednak, po paru dniach wrócił do mnie z płaczem. Opowiedział, że mnie zdradził i zerwał ze mn±, a by pój¶ć do innej.. ale zdał sobie sprawę 'jak bardzo mnie kocha" Co mogłam zrobić, kochałam go więc wybaczyłam po raz pierwszy. I nasz zwi±zek zacz±ł sie od nowa.. do czasu... Parę miesięcy potem zerwał ze mn± na weselu dosłownie! Rozumiem alkohol itd... ale jak można.... A ponoć po alkoholu się mówi prawde... jednak okazało się, że rano nic nie pamiętał i znowu przyszedł do mnie z płaczem, wybaczyłam po raz drugi. Minęły kolejne miesi±ce. Pewnego dnia zostawił wł±czony komputer, chciałam wej¶ć na jedn± stronę, ale wyszło tak, że był zalogowany na portalu społeczno¶ciowym, zobaczyłam z kim pisze. I nie wierzyłam własnym oczom, pisał z jedn± dziewczyn±, umawiał się z ni± na piwo (czy rzeczywi¶cie do tego doszło - nie wiem) Wiem jedno... pisał z inn±, któr± także okłamywał. Pisał, jej że nie ma dziewczyny, więc okłamywał i mnie i ni±.... Pisali tak chyba z dobre dwa miesi±ce, a w ostatniej wiadomo¶ci on napisał jej, że nie jest gotowy, aby mieć dziewczyne i przeprasza. I powiedĽcie mi o co ku*wa chodzi ? (przepraszam za słownictwo). Pytałam się go wiele razy o to, ale się nie przyznawał... nie wiem co on sobie my¶lał?? Powiedziałam mu, że widziałam na własne oczy co pisze, że wiem, że pisze, ale on NIC! Nie przyznał się, mówił tylko "zdawało ci się", "ja nic nie pisałem" dopiero po paru tygodniach sie przyznał, po paru piwach, gdy spytałam się dlaczego to zrobił odpowiedział, że "nie wie"... Oczywi¶cie wybaczyłam po raz 3. My¶lałam, że to się już nie powtórzy ale byłam w wielkim błędzie. Znów zobaczyłam, że z kim¶ pisze tym razem z inn± osob±.. Umawiał się z ni± na impreze, i tej dziewczynie także pisał, że nie ma dziewczyny.. pisał, jak to fajnie sie będ± bawić... Naskoczyłam na niego, a on jak zwykle odwrócił kota ogonem, że mi się "zdaje" Kurwa wszystko mi się zdaje? Za kogo on mnie ma.. Do imprezy nie doszło ale fakt, faktem, pisał.. umawiał się i na dodatek próbował mi wmówić, że nic takiego nie miało miejsca... Wybaczyłam po raz czwarty. Tydzień temu znów zobaczyłam, że z kim¶ pisze.. ale z rozmowy wynikało, że ta dziewczyna go w ogóle nie zna.. a on próbuje wyci±gn±ć j± na piwo.. rozmowa skończyła się tak, że na już nie chciała mu nic odpisywać... Pytanie tylko, dlaczego co¶ takiego robi. Spytałam po raz kolejny... i po raz kolejny usłyszałam "zdaje ci się" i "nie wiem" . Kochałam... więc wybaczyłam po raz pi±ty. Przez parę miesięcy nic się nie działo. My¶lałam, że wydoro¶lał, zrozumiał swoje błędy, to jak mnie traktuje i więcej tego nie zrobi... Byłam w wielkim błędzie. Tylko posłuchacie: Moja była koleżanka z któr± się pokłóciłam... pech chciał, że akurat j± spotkałam.. Nigdy się nie lubiły¶my.. trochę się posprzeczały¶my i ona wykrzyknęła "pilnuj chłopaka bo cię zdradza". I wtedy się zaczęło.. okazało sie, że do niej wypisywał umawiał się i się do niej dobierał. i trwało to dobry miesi±c!!! Oczywi¶cie się nie przyznał i wymy¶lał wszystko aby było tak, że to ona kłamie..... i co zrobiłam ? Wybaczyłam, po raz szósty.... Przez dwa miesi±ce był spokój, do czasu gdy nie zobaczyłam w jego telefonie rozmowy z jakim¶ nieznanym numerem... wiadomo¶ci były tre¶ci "weĽ stringi ze sob±", "fajnie się wczoraj bawili¶my: itp... Wydarłam się od razu... I jak się wymigał ? Powiedział, że to nie on pisal, tylko jego kolego do swojej dziewczyny, bo rozładował mu się telefon.. No to s± chyba jakie¶ jaja!!!! Oczywi¶cie, że wybaczyłam, po raz siódmy... Od tamtej pory nic się nie dzieje, a bynajmniej nie wiem czy co¶ się dzieje... bo nie mam dostępu ani do jego komputera ani do jego telefonu... Czasami jest cudowanie, a czasami nie. Co mam robić... Traktuje mnie jak ¶miecia.. wiem, że jestem głupia.. okropnie głupia.. ale z każd± tak± sytuacj± powtarzam sobie, że to ostatni raz, że on się zmieni.... Że będę mu mogła znowu zaufać... Nox dnia grudnia 13 2016 23:00:01 Dlaczego uważasz że on powinien co¶ zrozumieć, że powinien się zmienić? Ty nie potrafisz. zgryzolowaty dnia grudnia 14 2016 09:34:42 gucio... nie zmieni się, za to widzi, ze może robić z pani± co chce bo i tak wybaczy na jego "skruchę" znowu pani wyskakuje z majtek... może by czas rozejrzeć się za jakim¶ poważnym go¶ciem... Deleted_User dnia grudnia 14 2016 09:55:53 Jeste¶ ¶lepa głucha i rzeczywi¶cie głupia. Co Cię przy nim trzyma? Pije, nagminnie zdradza, nie poważa Cię, ignoruje , oklamuje. Tylko sex Was ł±czy i jaka¶ beznadziejna miło¶ć z Twojej strony? Raczej Ciebie bo jego napewno nie trzyma żadna miło¶ć. Nie szanujesz się sama bo widzisz ci się dzieje a jednak wracasz jak mucha do ¶mierdz±cego gówna. Pozwalasz sobie na takie traktowanie pytanie czemu? Nie ma wokół Ciebie innych facetow? Wyobrażasz sobie przyszlosc z nim? Wieczn± niepewno¶ć? Hmm no raczej pewno¶ć bo będziesz wiedziała z kim i gdzie się bawi i jak się bawi. Jak chcesz tak być traktowana to wybaczaj a jak chcesz żyć inaczej to zmień to. Powinna¶ zrobić to już bardzo dawno temu. jagodalesna dnia grudnia 14 2016 14:13:05 Zapytała¶ dlaczego to robi. OdpowiedĽ jest prosta i oczywista - BO MOŻE! Twoja bezwolno¶ć i przyzwolenie jest PRZEOGROMNA. Albo masz taka por±bane wzorce damsko-męskie albo co¶ nie tak u Ciebie z my¶leniem przyczynowo-skutkowym. ObudĽ się, bo za chwilę będzie za póĽno. Komentarz doklejony: Kwestia oczywista - jeste¶ od niego uzależniona. Efekt odstawienny potrwa kilka miesięcy, ale tylko to uratuje kolejne lata życia w bylejako¶ci. Deleted_User dnia grudnia 16 2016 07:32:57 A może po prostu jest tak, że facet został przez szanown± pani± "złowiony" i teraz, gdy już poznał kobiety od praktycznej strony, próbuje złowić babkę bardziej do niego pasuj±c± a ty jeste¶ tylko zapasowym kołem, prowizork±. pola88 dnia lutego 06 2017 09:38:13 Powiem Ci tak, zostałam zdradzona. Jestem w trakcie drugiej szansu. ale jeżeli zobaczę dowiem się, że co¶ jest nie tak to kończe ... On my¶li, że mu zawsze wybaczysz. Dlatego to robi... Ani razu nie poczuł, że Cię traci... Szkoda czasu na dawanie kolejnych szans... Deleted_User dnia lutego 06 2017 10:51:08 Traktuje mnie jak ¶miecia.. Serce to nie on traktuje Cie jak ¶miecia, tylko sama się tak że jestem głupia.. okropnie głupia.. Fajnie, że wiesz. Niefajnie, że nic z tym nie z każd± tak± sytuacj± powtarzam sobie, że to ostatni raz, że on się zmieni.... A dlaczego on ma się zmieniać, skoro Ty jeste¶ tak leniwa, że przez tyle czasu nie ruszyła¶ tyłka, aby zmienić sam± siebie? Wiesz, że co¶ jest dla Ciebie szkodliwe, ale taplasz się w tym z upodobaniem. Wręcz z maniakaln± lubieżno¶ci±. Masz w sobie jak±¶ dziwn± potrzebę nurzania się w takich niezdrowych emocjach. To w Tobie jest problem. Tak sobie powtarzasz, że to ostatni raz i powtórzyć sobie nie możesz?Że będę mu mogła znowu zaufać... Samej sobie nie możesz zaufać, że będziesz potrafiła się chronić, a nałogowemu babiarzowi i kłamcy chcesz ufać? Skorzystaj z terapii i pomocy psychologa. Problem ewidentnie jest głębszy i tkwi w Tobie. Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Dziś temat praktyczny, to w czym wspieram na co dzień, czyli – rozstanie, a dokładniej rozstanie z toksyczną osobą i jej dalszy wpływ na Twoje życie. Brrrrr… Ci co znają temat z autopsji – już po przeczytaniu powyższego zdania mają podniesione ciśnienie, prawda? Problem jest niestety bardzo częsty. Gdy masz toksyka w domu samo zrozumienie tego, że jesteś uwięziona w jego matni trwa często bardzo długo. Następnie skuteczne uwolnienie się od niego i rozpoczęcie życia na własnych warunkach to też często droga przez mękę, bo toksyk jako mistrz manipulacji utrudni Ci ją jak tylko może. Dlaczego? Bo wbrew jego zapewnieniom nie kocha Ciebie, tylko życie z Tobą – swoją ofiarą, a jednocześnie lekarstwem na jego wszelkie frustracje życiowe. Ot taki bezbronny worek do „bicia” (niekoniecznie fizycznego), zniewolony w czterech ścianach i obrazku „szczęśliwej rodzinki”. Ok, udało Ci się uwolnić i wygrywasz nowe życie. Super! Wszystko wygląda inaczej. Masz energię do życia i chce Ci się chcieć. W końcu nikt Cię nie dołuje, nie podcina skrzydeł, nie wbija noża w plecy, nie traktuje jak śmiecia, by następnego dnia uważać Cię za królową świata i tak co dwa dni jak wańka-wstańka. Jak nie macie wspólnych dzieci to powyższy happy end jest na wyciągniecie ręki, ale gdy dzieci jednak są to nie jest tak różowo. Bo co prawda, uwolniłaś się od typa i z nim nie mieszkasz, ale toxic boy nie jest głupi – to najczęściej są cwane bestie. Korekta strategii i działa na nowo. Tym razem pretekstem do kontaktów i uprzykrzania Ci życia jest pozorna „troska” o dziecko. Zaczynają się niezliczone telefony i smsy z pytaniem o tym co z dzieckiem (oczywiście wcześniej miał je w d…), żądania informowania go za każdym razem o tym gdy jedziesz z nim za miasto, codzienne prośby o zdjęcie dziecka, dobijanie się do drzwi poza terminami kontaktów pod wyimaginowanym powodem, czy zgłoszenia na policję tego, że podobno porwałaś dziecko. Jest tego dużo więcej, ale wspomnę jeszcze o chorej zazdrości – „weryfikacji” i prewencyjnym odstraszaniu Twoich nowych partnerów, często związanym z anonimowym szkalowaniem ich lub Ciebie w internecie lub ich miejscu zamieszkania – oczywiście wszystko w trosce o „dobro dziecka”. Drogie Panie, aby nie było, toksyczność nie ma płci. Bardzo dobrze znam przypadek gdy to kobieta, była żona, niepotrafiąca przepracować rozstania, po kilku latach od niego, ciągle żyje życiem byłego męża i regularnie mu je zatruwa. Śledzi jego małe sukcesy i nie mogąc pogodzić się z nimi stara się mu zaszkodzić. Wykorzystuje też przewagę jaką ma jako rodzic wiodący i wdrożyła alienację rodzicielską. Ciągle wzbudza w tym panu poczucie winy, a gdy tylko wg niej coś mu się nie uda to od razu następuję stwierdzenie „a nie mówiłam, przecież zawsze byłeś do niczego”. Wszystko to jest typowe dla toksyka i jest rewanżem, za to, iż ten pan wyszedł z toksycznej relacji, i że ma życie po życiu. A pamiętajcie, że takie wyjście jest jedyną szansą na to, aby ratować własne, ale i dzieci życie, gdyż dorastanie w toksycznej rodzinie zatruwa także ich przyszłe dorosłe życie. Dzieci z takich związków powielają zachowania toksycznego rodzica, o czym ten sobie nie zadaje sprawy bo dla niego ważne są tylko jego interesy. Jak w słowach piosenki Queen „I want it all and I want it now” – nieważne jakie będą tego skutki i jakie jest zdanie najbliższych. Taki tego mechanizm. Wszystkie te zachowania toksyka mają jeden cel – służą temu, aby w dalszym ciągu Cię kontrolować. Niestety toksycy to ludzie, którzy nie rozumieją, że ich wolność kończy się tu gdzie zaczyna się Twoja wolność. Niby jesteś wolna i jesteś pełna energii nawet jak masz tysiąc zadań, ale gdy tylko na wyświetlaczu telefonu zobaczysz imię tego typa to od razu odechciewa Ci się wszystkiego. Czy to się kiedyś zmieni? Wszystko zależy od problemu psychicznego danego osobnika, który oczywiście to Tobie zarzuca wszelkie winy i powody, dla których jest między wami – jak to on nazywa „konflikt”. Tak więc samonaprawa rzadko następuje, częściej lekarstwem na Twoje troski jest poznanie przez delikwenta nowej ofiary – Twój zysk, jej strata. Niestety tak to działa. Dopóki to nie nastąpi, jedyny sposób na to, aby nie dać się toksykowi to nie grać w grę na jego zasadach i nie dać się mu zawstydzić, nie tańczyć jak on Ci zagra. Ignorować zaczepki, poznać swoje prawa, a gdy dochodzi do ich naruszenia podejmować odpowiednie kroki prawne – też w ramach spraw karnych. Bardzo często chłodzi to zapędy takiego osobnika, szczególnie jeśli obawia się, iż jego pracodawca dowie się o ciążących na nim zarzutach. T. Jeśli chcesz włączyć się do dyskusji, zapraszamy na nasze SM: Facebook, Instagram, LinkedIn. 🙂💐👍

żona traktuje mnie jak śmiecia